Rewolucja CSR – Jaki wpływ na biznes mogą mieć zmiany regulacji dotyczących raportowania w obszarze CSR

Artykuł ten został napisany dla czytelników magazynu BizPoland – strona 27. Ponieważ zmiany w sposobie raportowania dotyczą dużej liczby przedsiębiorstw w Polsce, publikacja ta może okazać się pomocna. Z tego względu chcielibyśmy, aby czytelnicy naszego bloga również mogli się z nią zapoznać. Dziękujemy zespołowi BizPoland.
1 stycznia to z reguły spokojny dzień dla większości przedsiębiorców, którzy zazwyczaj odpoczywają po nocy sylwestrowej. Jednak od początku 2017 roku polscy przedsiębiorcy będą musieli pomyśleć o nowych regulacjach unijnych, które mogą przyprawić ich o ból głowy, jeśli

nie zdążyli się do nich odpowiednio przygotować. Czy mają one wypływ na działalność biznesową Państwa firmy – a nawet jeśli nie – czy zastanawialiście się Państwo jak społeczna odpowiedzialność biznesu może na nią wpływać.

Co nowego?

Od przyszłego roku, w ramach regulacji unijnych mających na celu poprawę oraz harmonizację przepisów prawa w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu, polskie firmy notowane na giełdzie, banki oraz fundusze inwestycyjne zatrudniające powyżej 500 osób, osiągające obroty netto powyżej 40 mln euro, będą zobowiązane raportować dane niefinansowe na temat swojej działalności. Badania Komisji Europejskiej wskazują, że obecnie robi to zaledwie 2 500 firm w Unii Europejskiej, co oznacza, że 42 000 dużych przedsiębiorstw będzie musiało dostosować się do nowych wymogów.
Dla polskich firm ten nowy obowiązek sprawozdawczy będzie oznaczał duży krok naprzód oraz zmiany w kulturze korporacyjnej. Stworzy im także znaczącą szansę na poprawę reputacji marki oraz możliwoś
konkurowania z globalnymi podmiotami stosującymi najlepsze praktyki w obszarze CSR poprzez pokazanie stosunku firmy do pracowników, klientów, społeczeństwa i środowiska.

Polski biznes. Gdzie jesteśmy?

W Polsce „sustainability” tłumaczy się najczęściej jako „zrównoważony rozwój”, co niestety nie oddaje w pełni znaczenia tego słowa. Ta drobna różnica językowa wyraźnie wskazuje na drogę, jaką Polska musi przebyć, aby dogonić kraje stosujące najlepsze praktyki w tym obszarze.
Wicepremier Polski, Mateusz Morawiecki przyznał niedawno w wywiadzie dla „Gazety Polskiej Codziennie”, że Polska ma jeszcze wiele do zrobienia w porównaniu do krajów takich jak Niemcy, Francja, Stany Zjednoczone czy Japonia, gdzie społeczna odpowiedzialność biznesu jest wpisana w DNA przedsiębiorstw. Pomóc może konstytucja dla biznesu przygotowywana przez rząd, która polepszy relacje państwa z przedsiębiorstwami. Wicepremier Morawiecki jest przekonany, że gdy firmy zobaczą inicjatywę rządu, będą skłonne poświęcić więcej czasu zagadnieniom dotyczącym społecznej odpowiedzialności biznesu.
Wiele spośród ponad 300 dużych polskich firm (w tym co najmniej 10 przedsiębiorstw państwowych), których dotyczyć będą nowe zmiany, zaczęły w ostatnich latach publikować raporty ze swojej działalności w obszarze CSR. Natomiast te przedsiębiorstwa, które wcześniej tego nie praktykowały, mają wiele do zrobienia. Firmy muszą wypracować strategię CSR, zbudować zespoły odpowiedzialne za jej wdrożenie i realizację, ustalić standardy oraz mierniki efektywności (mogą przy tym korzystać
z rozmaitych standardów międzynarodowych, np. opracowanych przez Global Reporting Initiative), gromadzić i analizować dane, zaangażować swoich pracowników oraz przeznaczyć oddzielny budżet na działania CSR. Grupa Energa, tegoroczny zdobywca nagrody Złotego Listka CSR Polityki, jest dobrym przykładem firmy, która wykorzystała okazję i zainwestowała w odnawialne źródła energii, modernizację, w rozwój pracowników oraz programy edukacji konsumentów.

Więcej „papierkowej roboty” może przynieść korzyści dla biznesu

Podobnie jak wiele innych firm, Energa uświadomiła sobie, że warto inwestować w CSR. Przedsiębiorstwa, które działają w sposób przejrzysty, mają lepsze relacje z dostawcami czy agencjami rządowymi. Ponadto w przypadku dużych polskich korporacji rozwijających swoją działalność na arenie międzynarodowej, również poza rynkiem Unii Europejskiej, ich plany w zakresie zrównoważonego rozwoju są istotne dla inwestorów i akcjonariuszy.
Ma to również znaczenie dla przyszłych pracowników, zwłaszcza z pokolenia Millenialsów, które negatywnie postrzega prowadzenie biznesu bez poszanowania pracowników, środowiska
i społeczeństwa. Tymczasem kiedy firma zyska opinię społecznie odpowiedzialnej, łatwiej będzie jej poradzić sobie w sytuacjach problemowych a nawet kryzysowych.
Najważniejsze jest jednak, że CSR ma znaczenie dla konsumentów. Z raportu zamieszczonego na stronie Statista.com wynika, że liczba konsumentów w Europie gotowych zapłacić więcej za produkty i usługi firm rozwijających się w sposób zrównoważony wzrosła z 32% w 2011 roku do 40% w 2013 roku. W dobie mediów społecznościowych oraz rosnącego wpływu opinii konsumentów na sprzedaż, marki, które zainwestowały w zrównoważony rozwój, mają przewagę konkurencyjną. Z kolei badania przeprowadzone przez Boston University pokazują, że wdrożenie strategii CSR na wczesnym etapie działalności przekłada się na większe udziały w rynku oraz większą lojalność konsumentów wobec marki. Dla Grupy Energa inwestowanie w kampanie zwiększające świadomość klientów pomaga ich utrzymać, a ponadto przekłada się na wzrost produktywności firmy.

Co to oznacza dla przedsiębiorców?

W Polsce małe i średnie firmy mają wiele do zrobienia. Warto przy tym mieć na uwadze to,
co minister Morawiecki określił jako „osobistą i zbiorową odpowiedzialność za nasze społeczeństwo
i gospodarkę”. Mówiąc najprościej – to się opłaca, ponieważ daje Polsce możliwość wyróżnienia się na arenie międzynarodowej.